Msza za miasto Arras - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Ujrzałem twarz Chrystusa Ukrzyżowanego, bladą i wykrzywioną cierpieniem. I zaraz potem ujrzałem twarz Ponckiego Piłata, który się zaparł Pana.

Niestety nie potrafi pojąć celu widzenia, a wkrótce zostaje oskarżony przez Radę o współpracę z Żydami (dokładnie to piekarz Mehoune wyrzucił mu, że nie kocha Arras). To wtedy z jego ust padają mocne słowa o sile jednomyślności:
nie ma w świecie bardziej tyrańskiej tyranii jak jednomyślność, nie ma ciemniejszej ciemności jak jednomyślność, nie ma głupszej głupoty jak jednomyślność!


Po aresztowaniu Jana biskup Albert, który na jednym z kazań powiedział, że tylko prostaczkowie pójdą do nieba, przyczyniając się tym samym do tego, że prosty lud zaczął dokonywać mordu na dobrze urodzonych, przeprowadza z nim kluczową rozmowę. Zwraca uwagę na względność i zależność od imienia wszystkiego, co jest na świecie. Na koniec deklaruje, że nie spocznie, póki nie obdaruje Arras prawdziwą wolnością, chciał uczynić światło w tej okrutnej ciemności:
Trzeba to miasto wysmagać do krwi, podpalić z czterech stron świata, zamienić w siedlisko bestii, aby się odsłoniło prawdziwe oblicze człowieka. Niczego tak bardzo ludzie tutaj nie pragnęli, jak zmiany! Choćby to miał być okrutny ból – pragnęli go, bo wszystko, co stanowiło o ich życiu, było puste, płaskie, cuchnące, niemrawe, zgniłe i bez smaku. Wystaw język na mgłę - i cóż poczujesz? Nicość. Całe Arras to był jeden wielki język, wystawiony na mgłę. Nawet umierali bez żalu i lęku, tak byli żadni i nijacy. Ach, jeśli sądzisz, że chciałem tych ludzi uczynić aniołami - mylisz się srodze. Chciałem tylko, by stali się bardziej ludzcy, niż byli dotychczas.


Okazuje się, że w tej misji jego wierny współpracownik tylko przeszkadzał, dlatego będzie stracony:
To ci powiem, że jesteś skazany. Ale umrzesz łagodnie i bez cierpienia. Bo jesteś tym, którego najbardziej w tym mieście kochałem. Aleś chciał wstrzymać jego pochód i dlatego przyjdzie ci ponieść karę.


Niedługo potem Albert umarł. Przed śmiercią bardzo cierpiał, kiedy zrozumiał, że nie udało mu się ukształtować Jana na swój obraz i podobieństwo. Narrator zostałby powieszony, gdyby nie interwencja biskupa Dawida, który odprawia uroczystą mszę i odpuszcza wszystkie grzechy mieszkańcom Arras, nakazując jednocześnie członkom Rady opuszczenie miasta, skazując ich na dożywotnią banicję:

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 


  Dowiedz się więcej
1  Obraz polskiego marca `68 w Mszy za miasto Arras
2  „Msza za miasto Arras” - bohaterowie
3  Biografia Andrzeja Szczypiorskiego



Komentarze
artykuł / utwór: Msza za miasto Arras - streszczenie






    Tagi: