Msza za miasto Arras - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Interwencja biskupa Utrechtu w sprawy miasteczka Arras była zalążkiem kolejnej kłótni między klerykami. Albert nie pogodził się z decyzją i postępowaniem Dawida, który w konsekwencji nakazał palić wszelką żywność, której dotknęły ręce ludzi zabitych przez zarazę oraz zamknąć bramy miasta, odcinając tym samym mieszkańców zakażonego terenu od świata, za powód podając konieczność odizolowania zdrowych od chorych.

Krok ten spowodował, że umierający i cierpiący ludzie przestali wierzyć w Boga. Jan tak wspomina tamte trudne tygodnie: (…) zostaliśmy sami z naszym człowieczeństwem, z naszymi ciałami, z naszą wyobraźnią, ożywianą tylko przez żołądki.

Gdy zaraza wygasła, mieszkańcy Arras zaczęli czuć wstyd w związku ze swoim postępowaniem: Nadal rozgrywały się sceny bluźniercze i lubieżne, lecz namiętności wygasały z wolna, a wraz z tym począł w Arras kiełkować nieopisany wstyd. Aby poczuć się lepiej i wrócić do dawnego życia, zaczęli szukać przyczyny klęski, zasady porządkującej: Arras pragnęło oczyszczenia, już wtedy poszukiwało formuły, która byłaby wyjaśnieniem całego dramatu.

Z dalszej opowieści Jana dowiadujemy się o próbach podzielenia się władzą z plebsem, zainicjowanych przez Alberta, który znowu nauczał pokory i bezgrzeszności, zachęcał do postów. Niestety, jego chęć spełza na manowce, ponieważ ludzie nie byli gotowi na decydowanie o większych kwestiach. Cała odpowiedzialność za Arras ponownie spoczęła na barkach biskupa.

Tymczasem powracający do zdrowia ludzie powtarzają niedawny epizod związany z Celusem i o wywołanie zarazy oskarżają Żydów. Krzyczą: Czemu to przypisać, jeśli nie sztukom diabelskim, które owładnęły miastem na skutek żydowskiej klątwy. Mimo iż Albert ma wątpliwości co do słuszności postępowania swoich wiernych, nie staje w obronie zaatakowanych. Podobnie czyni narrator, który jest zdania, że cel uświęca środki, a Bóg odpuści grzechy popełnione w słusznej intencji. Nagonce na Żydów sprzeciwia się jedynie trzech najbogatszych mieszkańców Arras: pan de Saxe (podczas zarazy sprawiedliwie rozdzielał jedzenie przysyłane przez Dawida), de Vielle, Meugne.

Jak wielokrotnie pokazała historia, troje ludzi nie uratuje całej narodowości. Pierwszą ofiarą psychologii tłumu stał się Żyd Icchak, który spłonął na stosie, ponieważ Albert oskarżył Żydów o wybuch zarazy:
Od świętego Idziego wyszła procesja ze śpiewem. Poprzedzały ją gromady biczowników, wydając przeraźliwe krzyki. Mężczyźni i niewiasty byli obnażeni do pasa. Nagie plecy spływały krwią. Ci, co szli z tyłu, zadawali razy idącym przed nimi. Plecione rzemienie świstały w powietrzu. Kto padł, był bity tak długo, póki się nie podniósł i nie poszedł dalej. Procesja stąpała po ziemi mokrej od krwi, pośród skłębionej, czerwonordzawej słomy, błota i kamieni. Żyd Icchak wciąż stał przy paliku na placu kaźni. Znalazłem się na stopniach kościoła i patrzałem ze zgrozą na to widowisko.


Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 


  Dowiedz się więcej
1  „Msza za miasto Arras” - bohaterowie
2  Biografia Andrzeja Szczypiorskiego
3  „Msza za miasto Arras” - problematyka



Komentarze
artykuł / utwór: Msza za miasto Arras - streszczenie







    Tagi: